Szczęść Boże! Dziękuję za wydarzenia ostatnich dni, za spotkanie modlitewne w Opolu w ramach sesji z Neal’em Lozano. Ta sesja u Was przebiegała w ogromnym spokoju i porządku, choć zdarzył się "poślizg czasowy". Jednak jako uczestnik mogłam doświadczyć także ogromnej otwartości i miłości młodych serc z Duszpasterstwa Akademickiego Resurrexit. To daje nadzieję w spojrzeniu na przyszłość Kościoła i polskich rodzin. Ponieważ posługuję modlitwą uwolnienia, wiem, jak ważne są właśnie pokój, porządek i miłość. Dlatego to wszystko jest dla mnie potwierdzeniem Bożego działania - to On chciał, aby ta sesja odbyła się w Opolu, a Wy podjęliście to zadanie. Uważam, że jako organizatorzy wywiązaliście się doskonale. Dodatkowo chcę podziękować Bogu za swoją wolność.
W Opolu podczas Mszy o uwolnienie jeszcze raz wyrzekłam się moich zniewoleń i oddałam moje życie Bogu. Od czwartkowego wieczoru czuję, że jestem wolna: wiem, że jestem ukochanym dzieckiem Najwspanialszego Tatusia i nie mam problemu z akceptacją siebie. Myślę, że jeszcze w najbliższym czasie zobaczę jeszcze więcej. Dziękuję Bogu za tę sesję i za Was.
Sława Janiszewska (wdzięczna uczestniczka sesji)
|
Już w najbliższy czwartek przed północą:
|















